Co przyniósł luty?
12.jpg

Czasem pojawia się pustka. Taka pustka, że aż boli w środku i nie wiadomo co dalej. A potem pojawiają się projekcje - z tego samego środka, co pustka. Zapełniają ją coraz bardziej, aż życie wraca i znów można działać.

ODWRÓCENIE PROPORCJI

To było chyba najważniejsze, najmocniej obciążone w konsekwencje i podyktowane sercem wydarzenie. Zmniejszenie etatu w pracy biurowej i decyzja, że na pełen zatrudniam sama siebie. Do tej pory było odwrotnie. Skok w wodę, gdzie głębiej, przyszłości nie widać i trzeba słuchać siebie, a potem najzwyczajniej w świecie sobie poradzić, próbować.

Te myśli pojawiły się już dawno. Potem był czas na weryfikację - czy to aby nie chwilowa zachcianka. I tak naprawdę to zmiana dokonała się w momencie, kiedy te myśli przyszły do głowy po raz pierwszy. Zostały do dziś.

Wirus dołożył swoje 3 grosze, albo nawet więcej. Było niepewnie i jest nadal. Nikt nie powiedział kiedy i czy w ogóle będzie lepiej, a w wiadomościach nie słychać, że sytuacja opanowana i można wracać do tego, co kiedyś. Mamy inną rzeczywistość. Zupełnie mogłabym się tak bać i słuchać głosów bezpieczeństwa, ale z drugiej strony - o wiele bardziej nie chcę myśleć, że nie spróbowałam i szukać usprawiedliwienia dla środka. 

Tak samo, jak się obawiam tej niewiadomej, to chcę sprawdzić, co ona za sobą niesie.

WARSZTATY

Po raz pierwszy w tym roku prowadziłam warsztaty z szycia torby. Było cudownie i zupełnie sympatycznie. Warsztaty są takim czasem, gdzie zupełnie nie ma żadnej granicy. Rozmawiamy jak kumpelki, żartujemy i mówimy, że nie ma rzeczy niemożliwych. Najmilej było widzieć satysfakcję i radość na twarzach dziewczyn, które wyszły ze swoją torbą i które nie wierzyły, że uszyją ją na pierwszych zajęciach. I taka ludzka energia oddawana wzajemnie, która sprawia, że ciepło na sercu i uśmiech na twarzy mimo maseczki. Gdybyśmy mogły, wyściskałybyśmy się na koniec <3

LEKCJA PRZEDSIĘBIORCZOŚCI

Ta to się dopiero zacznie! Coraz bardziej zdaję sobie sprawę, jak będą wyglądały finansowe ograniczenia i będzie trzeba zachować szczególną ostrożność. Dopuszczam do siebie myśli, że może być ciężko, bo pesymistyczny scenariusz trzeba założyć też - dla zasady i własnej świadomości. Nie zmienia to jednak ani trochę tego, że mocno wierzę, że będzie dobrze. Ciężko może, ale dobrze. I po to właśnie zwalniam połowę miejsca w głowie i w środku - żeby próbować, działać, wnioski wyciągać - na przyszłość. Że nie bez powodu kiedyś wytatuowałam bawełnę na ręce.

MARZENIA

Jedno najsilniejsze i najmocniejsze jak tylko może być. Do spełnienia i rozpisane na części. Choćby miały to być najtrudniejsze puzzle świata. Będzie dobrze, bardzo w to wierzę.

Co przyniesie marzec?

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoplo.pl